Internetowy pamiętnik

     Pamiętam, że gdy byłem młodym i pięknym chłopcem (teraz niestety z tego pozostało samotne i :) ) modne było pisanie pamiętników tudzież dzienników. Były to zazwyczaj zwykłe zeszyty w kratkę, w których zapisywało się ciekawe wydarzenia z życia, opisywało przebieg danego dnia czy wklejało zdjęcia ulubionych zespołów muzycznych lub drużyn piłkarskich. Myślę, że teraz można by policzyć na palcach jednej ręki osoby, które taki sposób gromadzenia swoich wspomnień prowadzą, a może nawet i jeden palec wystarczyłby, aby to określić. Obecnie większość ludzi korzysta z Internetu i ze wszystkich jego dobrodziejstw. Za popularnością Internetu przemawia bowiem fakt jego globalności, szybkości przepływu informacji oraz anonimowości.Te wskazane cechy w głównej mierze składają się na to, że ludzie coraz częściej używają do komunikacji ze sobą  portali społecznościowych, zakładają konta na różnych stronach, komentują artykuły na forach czy tak jak ja- prowadzą bloga. Chcą w ten sposób wyrazić samych siebie a przy okazji być na bieżąco z tym, co dzieje się w ich otoczeniu. Musimy iść bowiem z duchem czasu, bo jak mówi powiedzenie ,,kto się nie porusza, stoi w miejscu”.

     Co spowodowało, że i ja postanowiłem założyć bloga? Hmmm myślę,  że wielka chęć dzielenia się swoim zdaniem z innymi, polemizowania, wyrażania swojego spojrzenia na dany temat. A blog jest niewątpliwie takim medium, dzięki któremu to wszystko jest możliwe. Liczę na to, że moje pisanie będzie skłaniało Czytelników do komentarzy a te będą inicjowały nowe, ciekawe sprawy, które mógłbym poruszać :) .

    I na sam koniec należałoby się chyba przedstawić, bo przecież Czytelnik powinien wiedzieć, kto jest autorem tego potoku słów.

   Tak więc, nazywam się Paweł Krysztofiak. Jestem studentem 5 roku ekonomii na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu. W wolnych chwilach bawię się cyferkami w biurze rachunkowym prowadzonym przez pana Rafała Chojnackiego, którego polecam wszystkim tym, którzy nie posiadają solidnej obsługi księgowej (może za ten marketing dostanę podwyżkę :) ) . Czytam namiętnie różnego rodzaju książki, chociaż najbardziej lubię fantastykę- z Harrym Potterem i Władcą Pierścieni na czele. Oglądam wszystkie możliwe programy związane z gotowaniem i po kryjomu podkochuje się w Magdzie Gessler (żartuję oczywiście :) ) . Jak to mówią, jestem chłopak do tańca i do różańca :) . Kto mnie zna ten wie, co mi tam w głowie siedzi, a kto jeszcze mnie nie poznał, zrobi to w najbliższym czasie :) . Mam nadzieję, że blog będzie ku temu dobrą sposobnością :) .

Tymczasem życzę dobrej nocy i do następnego wpisu :) .

Pozdrawiam

Pierwsze koty za płoty

   Na dobry początek pozwolę sobie zacytować słowa znanej wszystkim piosenki, które bardzo dobrze odzwierciedlają, to co się właśnie stało. Oto one: ,,niby nic a tak to się zaczęło”. Właśnie niby nic, ale jednak blog, to poważna sprawa. Zobaczymy na ile uda mi się go prowadzić, tak jak sobie to wyobraziłem. Plany zawsze są wzniosłe, ale niekiedy trudniej z ich realizacją. Bądźmy dobrej myśli. Tymczasem życzmy sobie wszystkiego dobrego na nowej drodze życia… nowej drodze bycia blogerem.